czwartek, 23 maja 2013

Ubezpieczenie wakacyjne

       Nie wystarczy piękna pogoda i wygodny hotel, by w pełni cieszyć się urlopem. By mieć naprawdę spokojny sen, warto ubezpieczyć się od nieprzewidzianych zdarzeń, także tych dotyczących zdrowia. To naprawdę niewiele kosztuje.
Coraz mniej Polaków decyduje się na wakacyjny wyjazd bez polisy ubezpieczeniowej w kieszeni. Firmy ubezpieczeniowe dwoją się więc i troją, prześcigając się w ofertach dla najbardziej wymagających turystów. Oferta jest niemała. Możemy ubezpieczyć się od wszystkiego – kradzieży, niespodziewanej choroby, utraty bagażu na lotnisku czy nawet nieodpowiedzialnego zachowania naszych dzieci lub czworonogów. Te przecież potrafią wyrządzić czasem niemałe szkody. Ile towarzystw ubezpieczeniowych na rynku, tyle ofert dla potencjalnych klientów. Każde z nich oferuje jednak pewien ogólnie przyjęty standard.
Jak poruszać się w gąszczu ofert ubezpieczycieli? Które propozycje powinny nas zainteresować? W jaki rodzaj polisy warto zainwestować, a co lepiej odpuścić? Czym się kierować w wyborze i gdzie szukać ewentualnych „kruczków"? Wystarczy odrobina dociekliwości i zdrowego rozsądku, a z dużym prawdopodobieństwem znajdziemy ofertę idealnie skrojoną na miarę naszych potrzeb.
        Słońce, plaża, góry, egzotyczna przyroda i wypoczynek, na który nierzadko czekaliśmy przez cały rok. Nie ma jednak nic bardziej przykrego niż niespodziewana choroba, która wymaga pomocy lekarza. Zapalenie oskrzeli, uciążliwy ból gardła czy biegunka – to przypadłości, które mogą się zdarzyć pod każdą szerokością geograficzną. Sprawa jest prosta, o ile wypoczywamy w kraju. Dowód ubezpieczenia w Narodowym Funduszu Zdrowia w zupełności wystarczy – każda przychodnia i szpital, mający umowę z NFZ, mają obowiązek nas przyjąć. Co jednak, gdy choroba dopadnie nas poza granicami kraju? Rozwiązań jest kilka.
– Najprostsze i najtańsze, bo darmowe, to wyrobienie Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ) – mówi Edyta Grabowska-Woźniak, ekspert systemu ochrony zdrowia. – Obowiązuje ona w krajach Unii Europejskiej i EFTA (Szwajcaria, Norwegia, Islandia, Liechtenstein) i uprawnia do korzystania ze świadczeń zdrowotnych na ich terenie. EKUZ przysługuje osobom podlegającym ubezpieczeniu zdrowotnemu, a jej ważność wynosi sześć miesięcy (licząc od daty wydania) dla osób zatrudnionych, przedsiębiorców (w tym rolników), studentów i rencistów, natomiast pięć lat w przypadku emerytów i dwa miesiące – bezrobotnych zarejestrowanych w urzędzie pracy. To jednak plan minimum.
– Należy pamiętać, że EKUZ uprawnia do skorzystania z pomocy lekarskiej w razie nagłej choroby lub wypadku tylko w placówkach, które działają w ramach powszechnego systemu ochrony zdrowia danego kraju – tłumaczy Grabowska-Woźniak. – Nie przyda się w sytuacji, gdy zmuszeni zostaniemy do skorzystania z prywatnych placówek – dodaje.
        Dlatego przed każdym wyjazdem warto również pomyśleć o ubezpieczeniu komercyjnym. Koszty przecież nie są aż tak wysokie, a  EKUZ nie zapewnia na przykład pokrycia kosztów transportu medycznego do Polski oraz niektórych opłat za świadczenia medyczne czy ratownictwo górskie. Trzeba o tym bezwzględnie pamiętać, wybierając się poza obszar Wspólnoty Europejskiej. Dotyczy to zwłaszcza osób, które planują urlop w Turcji, Egipcie, Tunezji czy innych państwach afrykańskich lub azjatyckich, gdyż leczenie w tych krajach należy do wyjątkowo kosztownych. Podobnie jest w przypadku wyjazdu do państw Ameryki Południowej, Północnej i Australii.
         Dlatego ogromne pole do popisu mają komercyjni ubezpieczyciele. Największym ich plusem jest rozbudowana oferta, dająca wiele wariantów zabezpieczenia. Możemy wybierać, przebierać i negocjować indywidualne pakiety zabezpieczające nas przed nieprzewidzianymi wypadkami. Większość polis turystycznych sprzedawanych w Polsce to umowy krótkoterminowe obowiązujące podczas jednego wyjazdu. Zakres ich ochrony jest zróżnicowany i można go dostosowywać do własnych potrzeb. Wszystko zależy od tego, do jakiego kraju się wybieramy, jakiego rodzaju zagrożenia mogą nas tam spotkać, w jaki sposób zamierzamy spędzać urlop – leżąc na plaży czy uprawiając sporty.

2 komentarze:

  1. Jak dla młodych ludzi wystarczy europejska karta ubezpieczeń, sama wyjeżdżając taką założyłam i polecam .

    OdpowiedzUsuń
  2. moja mama wyjeżdżając wykupiła w jednym z biur ubezpieczeniowych tanie ubezpieczenie na wakacje , koszt wynosił 2 zł za dzień pobytu zagranicą .

    OdpowiedzUsuń